Kujawsko-Pomorskie Forum Akwarystów

"małe rybki" czyli karmienie narybkiem
T#360571
Facebook
Reklama



macik poziom 1
Lokalizacja: Ciechocinek
#1726038 25.01.2014 21:55:16
Witam, może ktoś ma jakieś doświadczenie jak na dłuższą metę sprawdza się taka forma żywienia, mam na myśli bardziej urozmaicenie diety np. raz dziennie kilka młodych molinezji np. dla skalarów. Warto się w to bawić czy lepiej odpuścić?



"Z nauką jest jak z wiosłowa­niem pod prąd. Sko­ro tyl­ko zap­rzes­ta­niesz pra­cy, za­raz spycha cię do tyłu."
Tarnawa poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Malbork
#1726046 25.01.2014 22:08:13
Tutaj wchodzą w grę dwa aspekty, czy pod względem moralnym wypada karmić ryby innymi małymi rybami, a po drugie łatwo zakazić rybę, podając jej chorą rybkę, a także u niektórych ryb wzbudza to agresję, wg mnie nie warto.
agnestarczyn poziom 2
Lokalizacja: Bydgoszcz
Ilość edycji Admina: 1
#1726115 26.01.2014 00:41:12
Zgadzam się nawet żywy pokarm już wprowadza agresjewesoły
ownatorek poziom 2
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wyżyny
#1726151 26.01.2014 07:56:07
W tym temacie mogę się wypowiedzieć oczko
Swego czasu miałem pawiookie wesoły
jak ktoś raz zobaczy jak ta ryba wchłania inne to raczej aspekt moralny odpadaoczko
agresja? jeśli ktoś hoduję takie rybki to z góry jest skazany na obserwację agresji wesoły
sam kupowałem żywca w wędkarskim i pływały w 25l akwarium ,a po 2 tygodniach "kwarantanny" i odkażeń codziennie po 4 szt. były odławiane wesoły
Dzięki temu można zaobserwować zachowania bliskie natury wesoły



pomasuj moją stopkę....
macik poziom 1
Lokalizacja: Ciechocinek
Ilość edycji Admina: 1
#1726626 26.01.2014 17:51:58
Czyli mamy 2 głosy na nie i 2 na tak bardzo szczęśliwy



"Z nauką jest jak z wiosłowa­niem pod prąd. Sko­ro tyl­ko zap­rzes­ta­niesz pra­cy, za­raz spycha cię do tyłu."
pkikul poziom 4
Lokalizacja: Grudziądz
#1726675 26.01.2014 18:50:01
3x tak

Tarnawa poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Malbork
#1726828 26.01.2014 22:02:42
Każdy ma prawo do swojego zdania, jednak jak mówicie o prawach natury, to warto zauważyć, że w naturalnych warunkach mała rybka może uciec przed dużymi, w akwarium nie ma szans...bardzo szczęśliwy to tak jakby wrzucić człowieka do klatki z lwem, czy prawa natury mówią, że skoro człowiek jest słabszy to musi zostać zjedzony? otóż nie bo w naturalnym środowisku człowiek wykorzysta rozum do ucieczki...a w klatce nie ma na to szans. W warunkach naturalnych mała ryby może użyć szybkości i uciec gdzieś w krzaki w akwarium o długości np 100 cm nie ma najmniejszych szans..wesoły takie jest moje zdanie.
Lordam poziom 1
Lokalizacja: Elbląg
#1726849 26.01.2014 22:30:17
Ja jestem na tak,
nie widzę w tym żadnego problemu, takie jest życie niestety, wolę żeby ją coś zeżarło a niżeli trzymać ryby w kompletnie odmiennych warunkach i skazywać je na karłowacenie, życie w złych parametrach wody czy też złej obsadzie.
Sprawy etyczne może i tak, ale nie zapomnijmy że etycznie to ryba która jest stworzona do zabijania powinna zabijać, takie są prawa natury.



240l- 6x sturisoma aureum, 4x l-168, 5x l-201, 12x kirys sterby, 5x corydoras leucomelas
128l- 5x l-104, 2x rineloricaria filamentosa
66l- 2x l-183
Tarnawa poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Malbork
#1727105 27.01.2014 10:03:07
Ja także, jeśli chodzi o etykę nie mam nic przeciwko, sam z dużą chęcią zjadam ryby które łowie ( oczywiście te z jeziora bardzo szczęśliwy ) Nie porównuje ryb do ludzi, podałem tylko taki analogiczny przykład. Nie zgadzam się co do tej naturalności zachowania, jak już pisałem w naturalnych warunkach ryba ma dużo większe szanse aniżeli w akwarium, zwierzęta mają mózg i instynkty (nie rozum) które wykorzystują do ucieczki, przykładów można podawać mnogość, aby już nie porównywać ryb do ludzi, porównam je do innych zwierząt, choć to trochę absurdalne to podam jako przykład świnię bardzo szczęśliwy otóż jaką szanse na dożycie do śmierci naturalnej ma świnia w zagrodzie na gospodarce...prawie żadne, a jakie ma dajmy na to dzik który żyje sobie w lesie? ten już ma spore, bo jest w swoim naturalnym środowisku i może w pełni wykorzystać instynkty do tego aby uciekać przed zagrożeniami,->( to tak jak z naszymi rybkami), w akwarium jej instynkt mówi uciekaj..pytanie gdzie!? W rzece instynkt mówi siedź w krzaczkach, i jak coś płynie to uciekaj dalej w krzaki...bardzo szczęśliwy Nie piszemy teraz o Oceanie, ale o rybach akwariowych słodkowodnych, to też one w swoich naturalnych środowiskach mają bardzo duże możliwości ucieczki...takie jest moje zdanie wesoły
macik poziom 1
Lokalizacja: Ciechocinek
#1727361 27.01.2014 14:32:53
Już pomijając sprawy etyczne, czy to humanitarne itp.
Jeśli mamy rybki z pewnego źródła np. prywatna hodowla, wiemy w jakim stanie są rybki itd.
to czy narybek ma odpowiednią wartość energetyczną? Czy warto się bawić w takie uzupełnienie diety?



"Z nauką jest jak z wiosłowa­niem pod prąd. Sko­ro tyl­ko zap­rzes­ta­niesz pra­cy, za­raz spycha cię do tyłu."
Reklama



"małe rybki" czyli karmienie narybkiem
T#360571
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!