tomeksup pisze:
No właśnie. Każdy walnął swój sposób bez zastanowienia. NH3 jako parametr nie jest potrzebny.
Ja widzę szantransję (krasnorosty) i gałęzatkę (lub coś podobnego, może rhizoclonium).
1. Mycie filtra jest przyczyną pośrednią. Po prostu po przepłukaniu filtra walnęło Ci resztkami DOC i gotowe krasnale.
2. Być może niewłaściwie umyłeś go.
3. Trzeba może zrobić porządek z nawożeniem. Podaj no3, po4, fe, gH, kH.
Pamiętaj, że walka z glonami to nie walka z glonami a z czynnikami powodującymi glony. Nie maskuj skutków a walcz z przyczynami.
Próbuj tych metod, bo i tak wiem, że wrócisz po kolejne rady. Zresztą odradzam robienie czegokolwiek na pałę.
No właśnie. Każdy walnął swój sposób bez zastanowienia. NH3 jako parametr nie jest potrzebny.
Ja widzę szantransję (krasnorosty) i gałęzatkę (lub coś podobnego, może rhizoclonium).
1. Mycie filtra jest przyczyną pośrednią. Po prostu po przepłukaniu filtra walnęło Ci resztkami DOC i gotowe krasnale.
2. Być może niewłaściwie umyłeś go.
3. Trzeba może zrobić porządek z nawożeniem. Podaj no3, po4, fe, gH, kH.
Pamiętaj, że walka z glonami to nie walka z glonami a z czynnikami powodującymi glony. Nie maskuj skutków a walcz z przyczynami.
Próbuj tych metod, bo i tak wiem, że wrócisz po kolejne rady. Zresztą odradzam robienie czegokolwiek na pałę.
Jeśli ktoś pyta jak się pozbyć to piszę. Przyczyna leży w popełnionych błędach.
Nie posiadając elementarnej wiedzy jak obchodzić się z akwarium a zwłaszcza roślinnym to trzeba zwrócić się do jakiejś lektury.
Osobiście nie spotkałem akwarysty który pozbył się rozwiniętych nitek, krasnali itp. utrzymując tylko wzorcowe parametry wody.
Prowadząc akwarium w sposób prawidłowy szanse na glon są prawie zerowe.